Uszczelniacz dobieramy przede wszystkim do rodzaju instalacji, źródła ciepła oraz wielkości wycieku. Samo określenie „rury plastikowe” albo „instalacja miedziana” nie wystarcza do wyboru preparatu. Materiał rur i sposób wykonania połączeń pomagają natomiast ocenić szanse skutecznego uszczelnienia.
W naszej praktyce dobre rezultaty uzyskujemy w instalacjach PEX i PP. Uszczelniamy również instalacje miedziane. Większej ostrożności wymagają nieszczelne połączenia, które przemieszczają się podczas pracy ogrzewania, zwłaszcza w niektórych instalacjach klejonych.
Co jest najważniejsze przy doborze uszczelniacza?
Najpierw ustalamy, czy wyciek dotyczy centralnego ogrzewania, instalacji wodnej czy kanalizacji. Preparatów przeznaczonych do tych zastosowań nie należy traktować zamiennie.
W przypadku instalacji CO potrzebujemy przede wszystkim informacji:
- czym ogrzewany jest budynek — kotłem gazowym, kotłem na paliwo stałe czy pompą ciepła;
- czy nieszczelny jest sam kocioł, czy instalacja rozprowadzająca wodę;
- czy w obiegu znajduje się woda, czy płyn z glikolem;
- jaki jest ubytek wody na dobę;
- z jakich rur wykonano instalację i jak są połączone.
Pełny podział preparatów według zastosowania znajdziesz w poradniku jaki uszczelniacz wybrać.
Rury PEX i PP — nasze doświadczenia z uszczelniania
W naprawianych przez nas instalacjach PEX oraz PP, czyli polipropylenowych, uzyskujemy dobre efekty uszczelniania. Obecność takich rur sama w sobie nie jest powodem do rezygnacji z tej metody.
Nie oznacza to jednak, że każda nieszczelność zostanie zamknięta. Nadal znaczenie mają wielkość i charakter uszkodzenia, właściwy dobór środka oraz przygotowanie instalacji.
Warto też doprecyzować określenie „plastik”. PEX, PP oraz tworzywa stosowane w systemach klejonych to różne rozwiązania. Dlatego przed zakupem najlepiej podać oznaczenie z rury lub przesłać zdjęcie rury i połączenia.
Czy można uszczelnić instalację miedzianą?
Tak, instalacje miedziane również uszczelniamy. Z naszych doświadczeń wynika jednak, że niektóre nieszczelności na połączeniach lutowanych bywają trudniejsze niż wycieki w instalacjach PEX lub PP.
Dotyczy to szczególnie połączenia, które wyraźnie „pracuje” podczas nagrzewania i stygnięcia. Jeżeli szczelina zmienia się w czasie pracy instalacji, uzyskanie trwałego efektu może być trudniejsze.
Sama obecność miedzi nie przesądza więc o wyniku. Ważny jest stan konkretnego połączenia.
Klejone rury z tworzywa — kiedy zachować ostrożność?
Najwięcej trudności spośród opisanych instalacji spotykamy przy uszczelnianiu nieszczelnych połączeń klejonych. Takie przypadki występowały w naszej praktyce między innymi w systemach NIBCO i Genova.
Szczególnie trudne są uszkodzenia, których szczelina zmienia się wraz z temperaturą lub ciśnieniem. Ruch połączenia może utrudniać utrzymanie powstałego uszczelnienia.
To obserwacja z wykonywanych przez nas napraw, a nie stwierdzenie, że każda instalacja tych marek jest wadliwa albo niemożliwa do uszczelnienia. Dlatego przy rurach klejonych zalecamy konsultację przed zakupem preparatu. W części przypadków właściwym rozwiązaniem będzie naprawa lub wymiana uszkodzonego odcinka.
Czy podczas uszczelniania trzeba mocniej grzać?
Nie podnosimy specjalnie temperatury. Grzejemy tak jak zawsze, zachowując zwykłe, prawidłowe ustawienia ogrzewania. Dotyczy to również instalacji, w których połączenia reagują na zmiany temperatury.
Więcej wyjaśniamy w haśle temperatura pracy kotła po wlaniu uszczelniacza.
Nie wiesz, jakie masz rury? Prześlij nam zdjęcie ich oznaczeń i połączeń. Podaj źródło ciepła oraz przybliżony ubytek wody. Na tej podstawie pomożemy ocenić, czy próba uszczelnienia ma sens i jaki preparat będzie odpowiedni.